Czwórka wspaniałych

Mój standardowy manicure.

Uwielbiam mieć pomalowane paznokcie. I chyba jak każda kobieta nie lubię, gdy lakier odpryskuje, bądź ściera się z czubków. Długo pracowałam, poszukiwałam idealnej metody na piękne paznokcie. Próbowałam również hybrydy, ale pomimo wielu prób moje paznokcie po każdym ściągnięciu niszczyły się, stawały się słabe i zniszczone. Później musiałam długo walczyć by doprowadzić je do porządku. Hybrydy nakładałam zarówno sama, jak i u kosmetyczek (różnych), efekt zawsze był ten sam. Musiałam więc porzucić ten sposób.

Lakier.

Wiele zależy od samego lakieru, jego trwałości samej w sobie. Trzeba też zadbać o towarzystwo ;) Poszukiwałam długo dobrych lakierów, takich, które sprawdzały by się u mnie. Znalazłam kilka perełek, a w tym poście chcę zaprezentować dwie z nich. Oczywiście wciąż próbuje różnych nowości, sprawdzam, testuje. Czasem jest tak, że dany kolor z danej marki jest świetny, a inny kolor nie utrzymuje się nawet jeden dzień. Obecnie moje paznokcie wytrzymują około 7-10 dni. Trwałość bardzo dobra, a paznokcie są naprawdę zdrowe i twarde.

Krok po kroku.

20150927_170641

Po wykonaniu manicure – spiłowaniu paznokci, zadbaniu o skórki pora na malowanie. Najpierw nakładam jedną, bądź dwie warstwy odżywki z Eveline. Jest to albo 8w1, albo Paznokcie twarde i lśniące jak diament. Od czego zależy ilość warstw? Głównie od czasu, jak mam go więcej nakładam dwie warstwy, jak się śpieszę to tylko jedną. Choć zazwyczaj paznokcie staram malować się wieczorem już w piżamie, gdy wiem, że jedyne co będę robić to praca na komputerze, bądź oglądanie filmu. Następnie przychodzą dwie warstwy lakieru. Na koniec top coat z firmy AllePaznokcie.

20150927_170624

Jeżeli chodzi o odżywkę z Eveline. Wiem, że jest bardzo kontrowersyjna. Ogólnie można powiedzieć, że albo się ją kocha i wtedy żadna inna nie daje takich efektów albo się ją nienawidzi i szuka się alternatywnych rozwiązań. Ja stosuję na zmianę – raz 8w1, a innym razem Paznokcie twarde i lśniące jak diament. Stwierdzam, że ta 8w1 ma jakby mocniejsze działanie na moje paznokcie, jednak nie zauważyłam różnicy w samej trwałości manicure. Jeżeli ktoś nie próbował to zdecydowanie polecam, ale należy ją natychmiast odstawić jeżeli stan paznokci się pogorszy, żeby sobie nie zaszkodzić. Sama teraz jestem na etapie poszukiwania dobrej odżywki witaminowej, aby dać trochę moim paznokciom odpocząć i je odżywić. Jak znajdę coś godnego polecenia to na pewno dam znać.

Top coat to totalny przypadek, a zarazem strzał w dziesiątkę. Udałam się kiedyś do pobliskiego sklepu z akcesoriami do paznokci w poszukiwaniu właśnie top coatu. Pani miała tylko jeden. Kosztował 12 zł, więc postanowiłam spróbować. Teraz już wiem, że to był dobry wybór i zawsze jak mam okazję być w tym sklepie (bo już nie mieszkam w tym mieście) to zawsze kupuję sobie buteleczkę. Nie dość, że ten top coat z firmy AllePaznokcie naprawdę przedłuża trwałość lakieru to dodatkowo ładnie je nabłyszcza co sprawia, że paznokcie wyglądają na hybrydy.

20150927_170559

Swoją przygodę z lakierami essie zaczęłam stosunkowo niedawno i od razu się w nich zakochałam. Zresztą nie tylko ja, ale także moja mama, która czasami mi je podbiera. Nie ma co się dziwić lakiery te naprawdę są trwałe, posiadają szeroką gamę kolorystyczną. Jedyny minus to cena. Dlatego też ja kupuję je tylko on-line. Bałam się, że mogą to być podróbki, bo w drogeriach internetowych kosztują około 15 zł, a w sklepach stacjonarnych cena ta jest dwukrotnie wyższa, czasem sięga nawet 40 zł za buteleczkę. Na razie posiadam tylko dwa lakiery essie w swojej kolekcji i oba są naprawdę genialne. Ten, który dziś prezentuję to kolor: madison ave-hue. Róż, który ma bardzo delikatne drobinki, przez co lakier się lekko mieni. Co prawda jak go kupowałam, przez stronę internetową, to nie było tego widać i nie tego się spodziewałam, ale efekt jest naprawdę ciekawy.

Bardzo polecane są również lakiery z AVONu. Moja mama kupiła sobie ten z gel collection i była bardzo niezadowolona, ja sama nie miałam jeszcze okazji go wypróbować, ale jakiś czas temu wpadł mi ręce katalog AVONu i była przecena na lakiery. Postanowiłam zaryzykować. Zdecydowałam się na serię nailwear pro+, kolor to: sea breeze. Bardzo ciekawa, lekko pastelowa zieleń. Cena regularna to około 25 zł, na przecenie kupiłam chyba o połowę taniej. Jestem bardzo zadowolona i na pewno skuszę się na kolejny kolor, oczywiście przy okazji kolejne przeceny, bo po co przepłacać ;)

20150927_124821

Zdecydowanie polecam wszystkie powyższe kosmetyki. Ja nie mam im nic do zarzucenia, ale mimo wszystko testuję dalej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s