Dotyk ciemności

Porywająca.

Książka wpadła w moje ręce przez zupełny przypadek. Podczas zakupów w księgarni internetowej wpadłam na opis, że jest to coś dla fanek, fanów ;) – 50 twarzy Grey’a. Trudno się z tym nie zgodzić. Książka zdecydowanie zawiera podobieństwa, ale jest dla osób o ‚większych nerwach’. Nie jest to romantyczna opowieść. No może tak odrobinkę – choć nie wiem czy można się pokusić o takie stwierdzenie. Może lepiej nie. To raczej chore uczucie, relacja. Młoda dziewczyna pewnego dnia trafia na swojego ‚księcia z bajki’, który ratuje ją z opresji. Czy oby na pewno? Odpowiedź chyba nasuwa się sama. Wkrótce potem dziewczyna zostaje porwana. Co się z nią dzieje? Jakie są jej dalsze losy? Czy przeżyje? Czy uda się jej uciec? W jakim celu ją porwano? Od samego początku mamy całą masę pytań.

Nie ma nudy.

Podczas czytania nie ma nudy, ani przez chwilę. Ciekawy jest też motyw przeplatających się punktów widzenia. Raz czytamy akcję z punktu widzenia dziewczyny, a kolejny rozdział to punkt widzenia porywacza, ale czy tylko? Mamy dwie książki Grey’a w jednym ;) Zdecydowanie polecam książkę każdemu kto lubi takie klimaty. Ja spokojnie oceniłabym tą pozycję na 8/10, może nawet 9/10. Choć wiadomo gusta są różne.

Seria.

Ostatnio mam dużego pecha…? Chyba można tak powiedzieć. Kupuję przypadkowe książki. To co jest najbardziej polecane.To co się najlepiej sprzedaje. To co zaintryguje mnie poprzez swój opis. Zupełna losowość. Nie mam czasu na poszukiwanie książek – wolę je czytać, niż ich poszukiwać ;) Dlatego nie mam też czasu sprawdzać czy jest to książka sama w sobie – opowieść od początku do końca, jeden tom, czy może jest to pierwszy tom czegoś co już ma lub za chwilę będzie mieć swoją kontynuację. I tak też stało się tym razem. Pisząc tego posta właśnie odkryłam, że tak – ta książka to tom 1, a tom 2 będzie miał swoją premierę 4 listopada tego roku. No cóż nie pozostaje mi nic innego jak dopisać tą pozycję do swojej listy książek ;) (a to jest chyba najlepsza recenzja – książka wciąga, pod warunkiem, że ktoś lubi takie klimaty).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s