Listy do M 2

Wielkie nadzieje.

Nie ukrywam, że wybierając się do kina na Listy do M 2 miałam ogromne nadzieje, że film będzie równie genialny co jedynka. Choć dobrze wiedziałam, że zazwyczaj kolejne części są już gorsze. Często scenariusz jest naciągany. Jednak nie mogłam nie pójść na ten film. Sala była prawie pełne. Zresztą jak sprawdzałam na stronie to prawie wszystkie sale były zapełnione, a ja w kinie byłam 18.11.

Ani dobrze, ani źle.

Przyznam się szczerze, że po trailerze spodziewałam się czegoś więcej w kinie. Niestety jak już nie raz wspominałam trailery często psują całą zabawę, ale plakaty i trailery odnośnie tego filmu były wszędzie i nie udało mi się od tego uciec. A szkoda, bo myślę, że dużo lepiej bym się bawiła na tym, gdybym tego trailera nie obejrzała.

Trochę po nowemu, trochę po staremu.

W filmie pojawia się kilka nowych wątków, są też i stare historie. Niektóre historie są lepsze, a niektóre gorsze. W sumie to chyba każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie. Można się utożsamić, z którymś przypadkiem miłosnym. Było trochę śmiechu na sali. Były i łzy. Sama zresztą nie byłam w stanie się powstrzymać – taka rada dla pań, najlepiej na ten seans się nie malować, a jeżeli już to zdecydowanie najlepiej postawić na maskarę wodoodporną ;)

Polecam.

Mimo wszystko film polecam. Może nie koniecznie do zobaczenia w kinie, bo nie jest to film, który koniecznie trzeba zobaczyć na dużym ekranie, ale na pewno jest to bardzo ciekawy i wielowątkowy film, który porusza do łez i bawi. Na pewno jest to bardzo ciekawa opcja na święta i zapewne trafi do mojego świątecznego repertuary. Film oceniłabym na 7/10. Na filmwebie ocena to również 7/10 – choć pewnie będzie się to zmieniać, bo to nowy film i cieszy się dużym zainteresowaniem.

Listy do M.

Jeżeli zaś chodzi o pierwszą część tego film to osobiście wystawiłam oceną 9/10. Film mnie zaskoczył. Jak na polskie kino to nawet bardzo, ale ja już od dawna utrzymuję, że polskie kino naprawdę się poprawiło i wypuszcza ciekawe i nietuzinkowe produkcje, które są naprawdę warte zobaczenia. Może nie zawsze w kinie, ale na ekranie telewizora na pewno ;) Ocena tej części na filmwebie to 7/10.

LISTY DO M

Naprawdę warto :)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s